Samochody i szydełko…- historia Ani

Wpis konkursowy

Moja historia to mój styl życia. Dziergam bo lubię ale kocham się ścigać w rajdach samochodowych. Czy można połączyć prędkość i spokój szydelkowania ? Oczywiście :) W wakacje nie odpoczywam od pasji. Całkiem nie dawno gdy stałam w samochodzie przed PKC (punkt kontroli czasu musisz wjechać o określonej godzinie i czasem się czeka) wyjełam bluzkę która robiłam na szydełku.

Miałam jeszcze 15min więc zaczęłam dziergać w samochodzie skupiając się na dodatkowych analizach trasy pilota itd. Nim się spostrzegłam zobaczyłam ,że przy moim samochodzie stoją fotografowie. Byli tak zdziwieni sytuacją ,że nawet nie robili zdjęć. Gdy otworzyłam drzwi samochodu usłyszałam tylko pytania „jak to?” „Tak się da?” i przeciągłe „yyyyy” Rozumiem ,że to był szok dla facetów. Mój wyczyn wakacyjny to siatka na kaski. W końcu mimo iż jestem kierowca to jestem też kobietą :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.