Wakacyjne robótki i zawirowania „rękawowe” – historia Danuty

Wpis konkursowy

Do swej robótkowej pasji wróciłam po dokładnie 20-tu latach dzięki złamanej nodze. Zaczęłam od uczenia się haftu krzyżykowego, przeszłam do szydełkowania i wreszcie do drutów… zajęłam się oczywiście kilkoma projektami na raz. W tym najbardziej zaawansowanym dotarłam do rękawów i… no tak w opisie dodawać co kilka rzędów, ale ja przez te wielomiesięczne siedzenie ździebko przytyłam.. (jeśli to prawda, że jak mówią ‘jesteś tym co jesz’ to… niezłe ze mnie ciacho!), ręce grube… to dodam oczka w każdym rzędzie (!)… nie chcielibyście zobaczyć co mi wyszło!!!

Czytaj dalej